Portrecik Miśki

To zrobione wczoraj przed spacerem. Ona potrafi zarazić uśmiechem i radością:) Trudno zrobić zdjęcie dziecku. Za szybko się przemieszcza i wszędzie go pełno. Zanim się chwyci za aparat albo zdąży ustawić ekspozycję okazuje się, że ten fajny jeszcze przez ułamkiem sekundy kadr, już dawno się przegapiło. Tym razem stała przy oknie, patrzyła jak tata odśnieża taras. Chciałem ją ująć żeby było widać odbicie w szybie i śnieg na tarasie. No nie pozwoliła mi na to:) Ale i ten portrecik dobrze wyszedł.


Reakcje:

0 komentarze :

Prześlij komentarz

  • Obserwatorzy

  • Obsługiwane przez usługę Blogger.