Krótki wieczorny wypad na starówke

W ostatni wtorek wyskoczyliśmy we trójkę na "Stary" na chwile. Bo rzeźby lodowe, bo kawiarenka i grzane winko/pifko... ogólnie na miły wieczór. Wziąłem moje pstrykadło do fotów. Rada na przyszłość: jak śnieg megasypie to brać 4 a nie tylko 2 szmatki z fibry!!! Trzy foty i szkło totalnie mokre, pstryki nieostre, jakieś dziwne refleksy... masakra. No ale coś tam ciekawego mimo średnich warunków dało się pstryknąć. Ogólnie fajny efekt bo słabe światło, duże płaty śniegu... Rzeźby lodowe niestety nie były podświetlone więc ich pstryki nie powalają (w każdym razie mnie) to też ich nie wrzucam. Kilka wybranych:





Reakcje:

2 komentarze :

  1. dobre zjdęcia zwłaszcza to ostatnie, które jak dla mnie ma "to coś" co przyciąga moją uwagę ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. latarnia wjeżdża na tapete
    pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń

  • Obserwatorzy

  • Obsługiwane przez usługę Blogger.