Grandzia

To jest Grandzia. A właściwie tył Grandzi. Czasami czuję się tak, jak myślę, że ona czuła się kiedy ją fociłem. Siedzę, tak blisko okna, obserwuję co się dzieje za i chętnie bym tam wyszedł... ale pogoda słaba... albo tak jak teraz kiedy notatki gonią do egzaminów... wolałbym coś pofocić albo posiedzieć przy obróbce, a najlepiej to bym wyszedł na ciacho z moją Miłą do kawiarenki lub też na pifko ze znajomkami. Ech... jeszcze przyjdzie na to czas:) No mam przynajmniej nadzieję. I oby się ten czas pośpieszył, a jako już przyjdzie to żeby trochę zwolnił tempo:)

Reakcje:

1 komentarz :

  1. Pamiętaj proszę, że czas na wszystko znajdą Ci, którzy go nie mają...Więc to nie czas będzie musiał zwolnić tempo, to Ty po prostu wykrzesasz z siebie więcej:)Jeśli chodzi o foto..bomba! Poruszające...urzekające...
    K.

    OdpowiedzUsuń

  • Obserwatorzy

  • Obsługiwane przez usługę Blogger.