Widok zza okna.

Wczoraj wieczorem w przerwie w pisaniu pracy wyszedłem na balkon zaczerpnąć "świeżego" ulicznego powietrza a tu taki widoczek:


Mam nadzieję, że uda mi się ukończyć ten długotrwały proces pisania mgr do piątku i wreszcie odżyję fotograficznie. Już nie mogę patrzeć jak aparat kurzy się na półce:( Trzymajcie kciuki! :)
Reakcje:

0 komentarze :

Prześlij komentarz

  • Obserwatorzy

  • Obsługiwane przez usługę Blogger.