Pan Gołąb

...ulicą szli ludzie, mijali go, nikt go nie widział, jakoś go zauważyłem... [wglądał jakby czekał na ostateczny koniec i teraz pewnie już nie żyje...] ...zapozował...





Wydaje mi się, że podobnie jest z fotografią. Dobry temat i inspiracja dosłownie leżą na ulicy, trzeba tylko umieć szukać. Jak się przegapi odpowiedni moment to może się już on nie powtórzyć.

Reakcje:

0 komentarze :

Prześlij komentarz

  • Obserwatorzy

  • Obsługiwane przez usługę Blogger.